HYXA / Wiedza
Prowizje i premie, które nie psują zespołu
Źle zaprojektowana premia uczy ludzi dokładnie nie tego, czego trzeba — a uczą się szybko.
Zapiszcie to raz i przestańcie tłumaczyć w kółko.

Jeśli premia nagradza obrót, dostaniecie obrót bez marży. Jeśli nagradza tylko nowych klientów, nikt nie zadba o starych.
Zasady, które działają
- Płaćcie za to, czego naprawdę chcecie: marża, powtórne zamówienia, spłacone należności — nie surowy przychód.
- Niech da się to policzyć na kartce. Jeśli ludzie nie potrafią tego wyliczyć, to nie motywuje.
- Wypłacajcie szybko. Premia w marcu za pracę z listopada to podziękowanie, nie zachęta.
- Obejmijcie nią też tych, którzy nie sprzedają, ale umożliwiają sprzedaż. Inaczej dzielicie firmę na pół.
I jedna niewygodna zasada
System prowizyjny nie naprawi kierownika, któremu nikt nie ufa. Najpierw naprawcie to, albo po prostu zapłacicie więcej za ten sam wynik.
Takie systemy projektujemy razem z zasadami delegowania — kto o czym decyduje — bo pieniądze bez sprawczości rodzą frustrację, a nie motywację.
